Między tabu a normalizacją. Społeczna percepcja menstruacji w Polsce

Miesiączka i tematy jej pokrewne, na przykład ubóstwo menstruacyjne, są postrzegane zarówno jako normalne, jak i krępujące. Z jednej strony są uznawane za wyjątkowo powszechne, z drugiej za zmarginalizowane kwestie pomijane w debacie publicznej. Miesiączka znajduje się więc w swoistym zawieszeniu – między tabu a normalizacją, jednak nie jest tematem polaryzującym. Polki i Polacy myśląc o miesiączkujących kobietach, charakteryzują się zrozumieniem i troską, a ubóstwo menstruacyjne traktują jako poważny problem, którym należy się zająć, bez względu na swój światopogląd.

Data publikacji: marzec 2026
Pobierz raportpobierz

Polki i Polacy podchodzą do menstruacji z dużą dojrzałością. Dla kobiet jest to kwestia zupełnie naturalna, będąca nieodłącznym elementem ich życia. Mężczyźni także wykazują się w tej sferze zainteresowaniem i zrozumieniem, chcąc być realnym wsparciem dla swoich partnerek, a z wiekiem temat ten staje się dla nich coraz bardziej oswojony.  

Miesiączka nie jest też przedmiotem sporów czy ostrych podziałów społecznych. Niezależnie od wyznawanych fundamentów moralnych i światopoglądów – liberalnych czy konserwatywnych – postawy wobec menstruacji pozostają w dużej mierze spójne. Większość społeczeństwa (61%) oraz większość przedstawicieli wszystkich siedmiu segmentów wyodrębnionych przez More in Common Polska w raporcie “Zmęczona Wspólnota” uznaje, że okres to sprawa dotycząca wszystkich, niezależnie od płci, i że należy o nim rozmawiać. To nie oznacza jednak, że temat miesiączki przestał wywoływać skrępowanie.

Pomimo wysokiego poziomu normalizacji miesiączki w komunikacji, coraz częstszej obecności tematu w przestrzeni publicznej oraz powszechnego przekonania, że powinna być traktowana jako zjawisko zupełnie zwyczajne, wśród wielu osób rozmowa o niej wywołuje dyskomfort. Blisko jedna piąta właśnie z powodu takiego odczucia unika rozmów na temat okresu. Kolejne 28% czasem czuje dyskomfort podczas takich rozmów.  

Stopniowa normalizacja miesiączki widoczna jest nie tyko w ogólnym postrzeganiu zjawiska, ale również w języku oraz w reakcjach, jakie on wywołuje. Polki i Polacy w większości mają obojętny stosunek wobec określeń używanych w odniesieniu do menstruacji (47%). Jednak drugą najczęściej wybieraną odpowiedzią na pytanie o opinię na temat eufemizmów takich jak „ciotka” czy „te dni” było stwierdzenie: „Denerwuje mnie to, uważam, że należy nazywać rzeczy po imieniu” (38%).  

Ubóstwo menstruacyjne to realny, choć często niedostrzegalny problem społeczny, którego skutki dotykają kobiet w różnym wieku i w wielu aspektach życia. Przejawia się ono nie tylko brakiem dostępu do podstawowych środków higienicznych, takich jak podpaski czy tampony i koniecznością ich zastępowania nieprzystosowanymi do tego produktami (np. chusteczkami), lecz także koniecznością wyboru między zakupem artykułów higieny menstruacyjnej a zaspokojeniem innych podstawowych potrzeb. Problem ten wiąże się z poczuciem wstydu, co w konsekwencji ogranicza codzienne funkcjonowanie – zarówno indywidualne, jak i społeczne. Większość Polek i Polaków nie zna określenia “ubóstwo menstruacyjne”, trudno im też ocenić jak duża może być jego skala w naszym kraju.  

Ja myślę, że 80–90% społeczeństwa nie ma z tym najmniejszego problemu, czyli są osoby, które stać na to, żeby kupować podpaski jak najlepszej jakości, jak najzdrowsze przede wszystkim. Ale jest jakiś malutki ułamek osób, dla których niestety 20 zł miesięcznie to bardzo dużo, tym bardziej jeśli chodzi o dzieci.

- Ewa, 31 lat, Zawiedzeni samotnicy

33% badanych uważa, że jest to powszechny problem w Polsce. Im młodsi respondenci tym bardziej popularne jest przekonanie o powszechności problemu ubóstwa menstruacyjnego w Polsce – wśród osób w wieku 18-24 lata aż 54% zgadza się z zaproponowanym przez nas stwierdzeniem. Może to być wyrazem większej otwartości na rozmowy o miesiączce, a co za tym idzie – większej wiedzy o zjawisku ubóstwa menstruacyjnego. Może być to także związane z nierzadko trudną sytuacją finansową osób młodych, brakiem swobodnego dostępu do środków pieniężnych w domu rodzinnym czy niemożnością samodzielnego zarobkowania, a zatem częstszego doświadczenia ubóstwa menstruacyjnego.  

Zdecydowana większość Polek i Polaków popiera działania na rzecz ograniczenia ubóstwa menstruacyjnego wśród dziewczynek i dorosłych kobiet. Za systemowym zapewnieniem środków higienicznych w miejscach publicznych opowiada się 76% badanych. Jeszcze więcej, bo aż 81% osób w Polsce uważa, że produkty te powinny być dostępne w szkolnych toaletach na takich samych zasadach jak papier toaletowy. Silne poparcie dla takich rozwiązań widoczne jest nie tylko wśród kobiet, które byłyby beneficjentkami takich rozwiązań, ale i wśród mężczyzn oraz wśród wszystkich segmentów polskiego społeczeństwa – od tych najbardziej liberalno-lewicowych po konserwatywno-prawicowe.

Wśród Polek i Polaków panuje szerokie poparcie dla wprowadzenia darmowych produktów higieny menstruacyjnej do szkół. Podobnie pozytywnie postrzegają zajęcia dotyczące miesiączki skierowane do wszystkich – zarówno chłopców, jak i dziewcząt.   

Edukacja w tym obszarze postrzegana jest jako sposób na realizację społecznej potrzeby normalizacji tematu menstruacji oraz na budowanie zrozumienia między płciami.  

Nota metodologiczna  

Badania zostało zrealizowane w ramach programu Ministerstwa Edukacji Narodowej pod nazwą „Doposażenie szkół w środki higieny menstruacyjnej” w roku szkolnym 2024/2025 we współpracy z Fundacją Akcja Menstruacja. 

Badanie ilościowe zostało zrealizowane przez pracownię Opinia24 metodami CAWI/ CAPI (75%/25%) na reprezentatywnej próbie 1000 Polek i Polaków oraz dodatkowo na  próbie 500 rodziców dzieci w wieku 10 –18 lat, w terminie 15–29 stycznia 2025 r. Próba ogólnopolska była reprezentatywna pod względem płci, wieku oraz miejsca zamieszkania. Dane dla próby ogólnopolskiej oraz próby rodziców nastolatków zostały połączone, a następnie odpowiednio zważone tak, by odzwierciedlały strukturę demograficzną Polski i mogły być analizowane oraz prezentowane zbiorczo.  

W części wykresów z powodu zaokrąglenia wyników procenty mogą nie sumować się do 100. 

Badanie jakościowe obejmowało dziewięć grup fokusowych przeprowadzonych online z rodzicami dzieci w wieku 10-16 lat, przedstawicielami sześciu segmentów: Postępowych zapaleńców, Pasywnych liberałów, Zawiedzionych samotników, Niezaangażowanych normalsów, Spełnionych lokalistów oraz Dmnych patriotów (Lojalnych hierarchistów). Osiem grup fokusowych podzielono według płci, aby precyzyjniej uchwycić odmienne perspektywy matek i ojców oraz osób z i bez osobistego doświadczenia menstruacji. W jednej uczestniczyli zarówno ojcowie, jak i matki. 

Bądź na bieżąco!

Zasubskrybuj nasz newsletter, żeby być na biężąco z działaniami More in Common.